Google
 
Web szukaj w serwisie
 
Newsy w portalu | | Serdecznie zapraszam.
  Strona główna   Chat FORUM







Wejdź na Forum



Wejdź na Forum



Wejdź na Chat



Wejdź na Chat

Strona główna >> Toasty weselne


    Toast na przyjeciu weselnym powinien być wygłoszony jako pierwszy przez ojca panny młodej. Nastepnie ojciec pana młodego bądź sam pan młody. Toasty nie powinny być zbyt długie oraz nie powinny występować na samym początku wesela.

Z Bożej woli połączeni
węzłem, co dwoje serc tych splata,
żyjcie szczęśliwie tu na ziemi,
niech Wam w miłości płyną lata,
niech miłość, dobroć oraz ufność,
która dziś w sercach Waszych gości,
wraz z bożą łaską i pomocą
da Wam moc szczęścia i radości.

***

Dzisiaj ślub Wasz, Państwo młodzi,
W takim dniu się zawsze godzi.
Życzyć szczęścia dni rozlicznych,
I gromadki dzieci ślicznych.
Tylko One sprawić mogą,
Że nad życia trudną drogą.
Pośród smutków, zawsze, wszędzie,
Słońce Wam świeciło będzie.


***

Jak obyczaj stary każe,
gdy los składa nam w darze,
dzień tak radosny, tak szczęśliwy,
dzień wesela, dzień jedyny,
Wznieś za młodych toast trzeba,
niech więc słychać aż do nieba,
Sto lat, sto lat, młodej parze,
niech wam los dziś składa w darze,
to co szczęściem się nazywa,
niech pieniędzy wam przybywa,
niech wam zdrowie dopisuje,
i niczego nie brakuje.
Młodej parze szczęścia życzmy,
Sto lat, sto lat, głośno krzyczmy.
(cała sala śpiewa sto lat)

***

Wypijmy za to, aby Młoda Para miała tyle zmartwień,
ile kropli pozostanie w naszych kieliszkach.

***

Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną.
Idę innym razem... księżyc, gwiazdy... a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną.
Idę znów tą drogą: noc, księżyc, gwiazdy... i ten sam chłopak na tej samej ławce całuje się z trzecią dziewczyną.
Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet.

***

ZA oziębłych - żeby ich piwo rozgrzało,
za skłóconych - żeby pojednało,
za zmęczonych - żeby orzeźwiło,
za smutnych - żeby rozbawiło,
za obżartych - by im się łatwiej trawiło...
i za nas wszystkich tutaj zgromadzonych, którym nic nie brakuje.

***

Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie zwinął się jadowity wąż.
Wąż myśli: "Ugryzę - zrzuci".
Żółw myśli: "Zrzucę - ugryzie".
Wypijmy za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!

***

Przed bramą niebios stanęła grupa kobiet. Święty Piotr popatrzył na nie z niechęcią i powiedział:
- Droga do niebios wymaga wspięcia się po tym długim, gładkim słupie!
Mimo wielu prób, wszystkie ześlizgiwały się. Tylko ostatnia padła na kolana i zaczęła się modlić:
- Panie, spraw, żeby ten słup pokrył się sękami i niech tych sęków będzie tyle, ilu mężczyzn miałam w swoim życiu!
I stał się cud. Słup pokrył się tyloma sękami, że kobieta dostała się do nieba bez trudu.
Panowie! Wypijmy za to, żebyśmy zawsze ułatwiali kobietom wstęp do nieba!


***

Była noc. Księżyc i cisza. On i Ona.
On powiedział: - Tak?
Ona powiedziała: - Nie.
Minęły lata. I znów noc, księżyc i cisza. On i Ona.
Ona powiedziała: - Tak?
On powiedział: - Tak.
Ale lata już były nie te.
Wypijmy za to, byśmy wszystko w życiu robili w porę!

***

Kobieta jest potrzebna mężczyźnie jak okrętowi kotwica.
Wypijmy więc za krążownik ''Aurora'', który miał tych kotwic cztery!

***

Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki
pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie:
- Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.
Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny
samochód pozbawił ją głowy.
Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!

***

żdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny.
Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!

***

W upalny letni dzień szedł drogą pewien mężczyzna. Żar lał się z nieba, więc
postanowił się wykąpać w pobliskim strumieniu. Zdjął ubranie, położył na brzegu,
kapelusz powiesił na krzaku i nago wskoczył do wody. Kiedy już się ochłodził,
z przerazeniem spostrzegł, że ubranie zniknęło, a z całego odzienia pozostał mu
tylko kapelusz. I właśnie w tej chwili na ścieżce za krzakiem ukazała się piękna
dziewczyna. Trzymając kapelusz oburącz, ledwo nim zdołał przykryć swą męskość,
gdy dziewczyna zbliżyła się do niego i patrząc mu głęboko w oczy, słodko rzekła:
- Podaj mi prawą rękę.
Chłopak podał.
- Podaj mi swoją lewą rękę.
Chłopak podał.
A teraz wypijmy za tą siłę, która podtrzymywała kapelusz!

***

Przed bramą niebios stanęła grupa kobiet. Święty Piotr
popatrzył na nie z niechęcią i powiedział:
- Droga do niebios wymaga wspięcia się po tym długim, gładkim słupie!
Mimo wielu prób, wszystkie ześlizgiwały się. Tylko ostatnia
padła na kolana i zaczęła się modlić:
- Panie, spraw, żeby ten słup pokrył się sękami i niech tych
sęków będzie tyle, ilu mężczyzn miałam w swoim życiu!
I stał się cud. Słup pokrył się tyloma sękami, że kobieta
dostała się do nieba bez trudu.
Panowie! Wypijmy za to, żebyśmy zawsze ułatwiali kobietom wstęp do nieba!

***

ciąża niemowlak dziecko










ciąża
Niemowlaczek dziecko




Copyright © 2008,

Strona główna | Kontakt | Grupa dyskusyjna | Pobierz button | Partnerzy | Reklama w serwisie | Oferta współpracy | Ogłoszenia